CAMPER OD PODSTAW – STWÓRZ GO SAM!

 

 

CAMPER OD PODSTAW – STWÓRZ GO SAM!

To przykład zagospodarowania samochodu z „paką”

 

            Nie oszukujmy się: campery są drogie. Niewielu stać na to, żeby sobie takiego kupić ot tak, bez zbyt długiego planowania i oszczędzania. Kto jednak łatwo rezygnuje z marzeń, ten nie ma w sobie prawdziwego ducha przygody! Podróżnikom nie przystoi się poddawać. Zamiast więc mówić: „tego się nie da zrobić”, trzeba ruszyć głową.

 

Oto przykład kampera z osobówki

 

 

Najważniejszy jest nie luksus, ale funkcjonalność i bezpieczeństwo. O te zadbać można samodzielnie czy też – w przypadku kampera – własnoręcznie. I jeszcze raz. Pamiętaj: nie chodzi o to, żebyś walczył z niemożliwym. Kreatywne podejście do życia i do przedmiotów, które nas otaczają, daje o wiele więcej szczęścia niż oszczędzanie przez czterdzieści lat na camper z wysuwaną platformą na sportowe auto. Nie czekaj. Chwytaj chwilę i wykorzystuj okazje, które zdarzają Ci się teraz i tu.

Mój pierwszy kamper, jak już Wam kiedyś o tym pisałam, był „samoróbką”. Zjeździłam nim szczęśliwie cały kraj i mimo że nie miał automatycznie rozsuwających się foteli ani innych temu podobnych „bajerów”, wszystkie wakacje, które spędziłam na jego pokładzie, były wyjątkowe. Zawsze będę wspominała je z uśmiechem na twarzy.

 

Tak wyglądał nasz pierwszy camper……wstawiliśmy w poprzek deskę na nią materac i już było gdzie spać.

Pod spodem mieściły się skrzynki z jedzeniem, maszynka na butlę gazową , a w szafie-torbie nasze rzeczy.

 

 

Jak zrobić swojego kampera?

 

 

Najpierw wszystko dobrze zaplanuj. Do przeróbki doskonale nadają się samochody dostawcze albo minibusy. Nawet jeśli szukasz jak najtańszego, zwróć też uwagę na jego stan techniczny oraz przebieg. Czasem lepiej zainwestować trochę więcej, niż potem jeździć po warsztatach samochodowych, aby naprawiać drobne awarie, które w rzeczywistości okazują się wcale nie takie drobne.

 

 

Pomyśl, jak zagospodarować przestrzeń. Ważne, aby siedzenia były wyposażone w pasy bezpieczeństwa i żeby wszystkie półki (ale również i stolik oraz inne większe przedmioty) przytwierdzone zostały mocno i solidnie do korpusu auta. Nie zapominaj o tym, że Twój kamper ma spełniać funkcje mieszkalne: postaraj się, aby łóżka (materace) były wygodne, a samo wnętrze budy przyjemne pod kątem wizualnym.

 

 

 

Jeśli nie masz pomysłu, jak urządzić się w Twoim kamperze, poszukaj inspiracji u osób, które prace aranżacyjne mają za sobą. Polecam szczególnie dwie strony:

http://www.busemprzezswiat.pl/

http://adaromanowska.blogspot.com/2011/08/jak-samemu-zrobic-kampera.html

 

I jeszcze coś nietypowego – kamper rowerowy!

http://www.banzaj.pl/Odjechany-rowerowy-kamper-24884.html

 

Nie czekaj! Działanie przynosi lepsze rezultaty od bycia biernym

 

 

Nasz drugi prawdziwy camper 2005

Nasz drugi prawdziwy camper 2005

Chorwacja

Chorwacja 2005

To nasz trzeci camper 2008 rok

To nasz trzeci camper 2008 rok

Pożegnanie z zielonym camperem

Pożegnanie z zielonym camperem

Nasz nowy nabytek -srebrny

Nasz nowy nabytek -srebrny

wakacje 2012

wakacje 2012

NIE CZEKAJ !!!!    WAKACJE TUŻ…TUŻ…..

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Śledzik

4 komentarze to “CAMPER OD PODSTAW – STWÓRZ GO SAM!”

  1. Dawid 06/08/2013 7:54 PM #

    Fajnie popatrzyć, jak można podróżować niczym ślimak, z własnym domkiem na plecach. Oczywiście szybciej niż on, ale przynajmniej ze wszystkim co potrzebne na długie wyprawy.

    Zazdroszczę tej wolności i zapamiętam jako inspirację na przyszłość. Podoba mi się życie takiego samochodowego nomada 😉
    DawidNowy wpisLekko survivalowy spływ kajakowy PisąMy Profile

  2. Renata 18/10/2014 12:44 AM #

    Tego szukałem:)

  3. Małgorzata 10/02/2018 7:27 PM #

    Trafiłam tu przypadkiem i miło się czyta. Wielu osobom wydaje się, że jak wczasy w aucie, to musi być full wypas, jak w hotelu 5*. Nic bardziej mylnego. My zaczynaliśmy swoją przygodę z początkiem lat 80tych, gdy w Polsce chyba mało kto myślał o kamperze i o podróżowaniu po niedostępnej zachodniej Europie. Powszechna była przyczepa lub namiot w Złotych Piaskach 😉 My jednak po pierwszym kursie Wartburgiem z Niewiadówką powiedzieliśmy „nie”. Owszem Niewiedówka fajna sprawa, ale jazda np. po Transfogarskiej czy na Szipkę oraz parkowanie w mieście z ogonkiem nie było łatwe. Tata zbudował meble do Nyski i tak się zaczęło „kamperowanie” 😉 Przez kilka lat zdobywaliśmy Bałkany. Po czym z otwarciem granic, na rok, przesiedliśmy się do VW T3 również zabudowanej na własna rękę. Szafki, wygodne rozkładane łóżko i szosy były nasze 😉 Nie siedzimy długo w jednym miejscu. Kochamy zwiedzać. T3 miało jednak wadę 🙁 Silnik, który znajdował się w pace i zabierał miejsce pakowe. Zmieniliśmy więc auto na T4 i to na lata stało się naszym wakacyjnym domem. Gdy z początkiem roku 2000 zaczął pojawiać się wysyp samoróbek i wszyscy wpadali w zachwyty nad studentami podróżującymi busami po świecie, my mieliśmy ten rozdział już za sobą. Bez achów i ochów. Po prostu udane lata wakacji. Teraz swoją miłość do budowy aut i podróżowania przekazuję mężowi i córci. Trzy lata temu stworzyliśmy jednego z najmniejszych „kamperów” w wersji 2+1. Bazą jest Toyota Yaris Verso. Wiele osób mówi „niemożliwe”. A jednak dla chcącego nic trudnego. W porównaniu z autami taty, mimo zmniejszonej ilości miejsca jesteśmy o przodu o lodówkę 😉 W tym roku udało nam się kupić własne T4 i zaczynamy kolejna budowę. Yarisia niestety stała się trochę ciasna dla 3 osób, ale ma za sobą udane 2 tygodnie w Skandynawii i na 2 na Słowenii oraz kilka mniejszych wyjazdów. Zapraszam na minicamper.pl

    • Grażyna Schneider 11/02/2018 12:26 PM #

      Brawo, jeżeli tylko akceptujemy takie a nie inne warunki podróży, to świat do nas należy. Gratuluję przygody i życzę dalszych sukcesów w budowaniu mini kamperów. Pozdrawiam serdecznie.

Leave a Reply

CommentLuv badge