CUZCO – PĘPEK ŚWIATA

CUZCO ……..Ponad 450 lat temu, prawie dokładnie w pierwszą rocznicę pogromu Inków, oraz pojmania ich wodza Atahualpa, 15 listopada 1533 roku do miasta wkroczyły oddziały pod wodzą Francisko Pizarro. Zdobycie Cuzco było jednym z momentów zwrotnych w historii Ameryki Południowej.


  

Pizarro był oczarowany zdobytą stolicą. Pełen zachwytu pisał do króla Hiszpanii: „to miasto jest największe i najpiękniejsze ze wszystkich, jakie do tej pory widzieliśmy … Możemy zapewnić Waszą Wysokość, iż jest tak niesamowitej urody i posiada tak przepiękne budowle, że wzbudziło by zachwyt nawet w Hiszpanii …

 

Obok :   PACHACUTEC   „Ten który zmienia świat”  –  dziewiąty król Inków  od 1438 do 1471 roku, jeden z największych i najbardziej zasłużonych władców inkaskiego państwa, uznawany za twórcę jego imperialnej potęgi.  Przebudował znaczna część Cuzco, tworząc z miasta prawdziwą stolicę imperium, z dzielnicami dla szlachty i imigrantów z poszczególnych prowincji otaczającymi położone centralnie pałace władcy i jego świty. Na czasy jego panowania datuje się powstanie miasta Machu Picchu.

 

 

 

PLAZA DE ARMAS

Los mieszkańców Cuzco i ich wierzeń po zdobyciu przez Hiszpanów był tragiczny – miasto spłynęło łzami i krwią. Mordów dokonywano w imię Jezusa Chrystusa, króla i ojczystej Hiszpanii. Ktokolwiek nie chciał przejść na chrześcijaństwo traktowany był jak wcielenie żywego diabła ze wszelkimi tegoż konsekwencjami. Przybyli z Europy gorliwi misjonarze „nawracali” tych, którzy przeżyli kusząc ich perspektywą ocalenia życia czy podarunkami w zamian za udział w chrzcie.

Na gruzach świątyń w Cuzco wkrótce zaczęto wznosić- używając niewolniczej pracy Indian, domy i kościoły zdobywców .

 

 

 

Ulice Cuzco……..

Znajdujemy  się na Plaza de Armas, w samym centrum Cuzco. Swego czasu było to centralne miejsce państwa Inków zwanego Tawantinsuyu. Imperium to rozciągało się na przestrzeni tysięcy kilometrów – od Quito, stolicy dzisiejszego Ekwadoru, na północy, aż po okolice obecnego miasta Santiago w Chile. Cuzco (a raczej Qusqu) oznaczało w języku keczua pępek (wszech)świata, a Tawantinsuyu – krainę czterech części.                Z centrum Cuzco brały bowiem swój bieg cztery ulice, osie imperium,  które dzieliły królestwo na cztery części.

 Zabudowa przedkolumbijskiego Cuzco składała się w głównej mierze z kanchas – bloków mieszkalnych otaczających ze wszystkich stron niewielkie, kwadratowe, place. Centrum stolicy zarezerwowane było dla pałaców królewskich, domów dostojników dworskich i duchownych jak również rozlicznych świątyń. Ulice były brukowane, a budowle wznoszono z kamiennych bloków tak idealnie dopasowanych do siebie, iż stosowanie jakiejkolwiek zaprawy było zbędne. Miasto posiadało również system ulicznej kanalizacji i wodociągów.

 

 

 

Ale Cuzco było także duchowym centrum imperium. Tutaj znajdowały się niezliczone świątynie w tym monumentalna Coricancha wybudowana ku czci Słońca, Gwiazd i Księżyca. Jej ściany wyłożone były srebrem oraz złotem, tak zresztą jak i dach, a w ogrodzie znajdowały się figury kobiet, mężczyzn, zwierząt i roślin wzniesione ze szczerego złota.

 

 

 

Cuzco za dnia ……

….obecnie

 

Cuzco nocą…..

 

W katedrze natknęliśmy się na obraz przedstawiający Ostatnią Wieczerzę – Jezus ma przed sobą talerz, na którym znajduje się nie chleb ale … pieczone świnki morskie, ulubiony przysmak w tej części świata.

fotogea-litynski-peru-9

Następnego dnia udajemy  się na Machu Picchu.

zapraszam na następną przygodę

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Śledzik

Tags:

About Grażyna Schneider

MAM SIEDZIEĆ W MIEJSCU ? A KTO BĘDZIE W TYM CZASIE ZDOBYWAŁ ŚWIAT ? Jestem osobą pełną energii i wiem, dokąd zmierzam. Nie straszne mi wyzwania, zarówno biznesowe, jak i te życiowe. Wszystko mnie pasjonuje, więc zdobywam świat pełnymi garściami. Zrób to samo!!!

No comments yet.

Leave a Reply

CommentLuv badge