TITICACA , UROS I TAQUILLE – KRAINA TRZCINY

Wyruszamy z Puno z miejscowości nad jeziorem Titicaca.

Początek jeziora Titicaca – najwyżej położonego jeziora żeglownego na świecie i zarazem największego jeziora wysokogórskiego na Ziemi.Jezioro Titicaca jest najwyżej położonym na Ziemi jeziorem żeglownym i zarazem największym jeziorem wysokogórskim. Znajduje się na wysokości 3812 m n.p.m. i otoczone jest pokrytymi śniegiem szczytami. Krystalicznie czysta, turkusowa woda jeziora doskonale nadaje się do picia.

 

Małe   straganiki, na których można kupić naprawdę cuda.

       

Z daleka widać chatki z trzciny. Wszystko : chaty, łodzie, oraz całe wyspy zrobione są z trzciny – trawy „totora „,

która porasta mielizny całego jeziora Titicaca. 

 

Lud Uros chcąc odizolować się od konfliktów terytorialnych między Inkami a Collas postanowił zamieszkać na jeziorze i zbudować na nim swoją wioskę

Wyspy robią niesamowite wrażenie.

Mieszkańcy chętnie zapraszają na swoje wyspy, gdyż żyją nie tylko z handlu wymiennego z lądem, ale również ze sprzedaży pamiątek turystom.

Zmierzamy motorówką w stronę wyspy Uros.  

 

 

I tu niesodzianka trafiamy na święto Matki Ziemii.. Na wyspach Uros przywitało nas jaskrawo wystrojone towarzystwo. Były tańce.

 

Pachamama lub Mama Pacha ( Matka Ziemia) – inkaska bogini ziemi, zapewniająca  żyzność pól i płodność, opiekunka siewu i żniw. To właśnie jej dziękowano tańcem za plony.

          

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uros w dalszym ciągu żyją według tradycyjnych zasad, gdzie głową rodziny jest dziadek,a wszystkie małżeństwa są aranżowane najczęściej tuż po narodzinach przyszłej żon, lub męża. Cały czas zajmują się też rybołówstwem i polują na ptaki. Teraz jednak stać ich na kolektory słoneczne, a nawet na telewizory, które skrzętnie chowają przed turystami w zaciszu swoich trzcinowych chatek.

Powoli opuszczamy to magiczne miejsce, schodzimy do stateczków……

Ostatni rzut oka na wyspy…..                                                                                                    

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Śledzik

Tags:

About Grażyna Schneider

MAM SIEDZIEĆ W MIEJSCU ? A KTO BĘDZIE W TYM CZASIE ZDOBYWAŁ ŚWIAT ? Jestem osobą pełną energii i wiem, dokąd zmierzam. Nie straszne mi wyzwania, zarówno biznesowe, jak i te życiowe. Wszystko mnie pasjonuje, więc zdobywam świat pełnymi garściami. Zrób to samo!!!

3 komentarze to “TITICACA , UROS I TAQUILLE – KRAINA TRZCINY”

  1. Artur Hirth 16/05/2012 12:11 PM #

    Osobiście uważam, że nie ma lepszego paliwa dla umysłu, jak poznawanie obce tradycje, obyczaje i historię. Spotkanie z każdą odmienną cywilizacją, grupami społecznymi, dostarcza nam niesamowitej wiedzy, która powiększa naszą inteligencje, wiedzę i wyobraźnie.

    Dlatego za kilka lat, zaczynam przygodę, którą opiszę w książce 🙂

    Piękne zdjęcia, gratulacje i pozdrawiam:)
    Artur HirthNowy wpisKevin Smith – Wielki-Mały CzłowiekMy Profile

  2. Ewa Kirst 20/05/2012 1:01 PM #

    Śliczne zdjęcia, niesamowicie uchwycone klimaty odwiedzonych miejsc:)
    Ewa KirstNowy wpisDzień piąty melonowyMy Profile

  3. mirek 26/05/2015 1:15 PM #

    świetne miejsce, sam chciałbym móc tak podróżować

    Mój ostatni post…Znalazłem nowe nasiona do kolekcji Super skunk. A wy już macie?

Leave a Reply

CommentLuv badge